Słyszę to od urodzenia... . No dobra, może i trochę na to zapracowałam przez jakieś, hmm 10 lat, ale czy tak jest w rzeczywistości? Czy nie wolałabym się spełniać w inny sposób? Czasami, mam tego dość. Wolałabym być kimś mniej umiejącym coś stworzyć, a bardziej żyć jak inni. Mieć czas na cokolwiek. Mam nadzieję, że wkrótce się to zmieni i będę w pełni zadowolona ze swojego życia. :D
Ostatnio przeczytałam, że panujące bezrobocie ludzi po studiach sięga do 44%, w tym najwięcej z uczelni artystycznych. Może i dołujące, ale to od nas zależy jak pokierujemy swoim życiem. Plan mam, zobaczymy co z tego wyjdzie.
miało być kreatywnie... .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz